Akurat w ostatnim notowaniu LP3 nie było utworów, które były długo na liście (najdłużej The Cure - 27 tygodni), ale jeszcze kilkanaście tygodni wcześniej średnia stażu była o wiele wyższa (np. w pierwszym notowaniu w 2020 roku - 1979 powyżej pół roku byli Fisz Emade Tworzywo - 40 tygodni, Rammstein - 35 tygodni, Daria Zawiałow - 34 tygodnie, Król - 27 tygodni, Muniek Staszczyk - 31 tygodni, ponadto dość długo jeszcze byli Lao Che, David Bowie, Cigarettes After Sex i Freddie Mercury).szakal35 pisze: pn paź 19, 2026 2:26 pmNie było tak źle. Eksplozja stagnacji zaczęła się tak naprawdę na tych nowych listach, postNiedźwiedziowych. Tak wyglądają średnie stażu utworów na liście:bobby-x pisze: pn paź 19, 2026 7:52 am Nie pamiętam kto liczył średnią tygodniową notowania, Robercik czy jotem? Dla przypomnienia, w średniej sumujemy wszystkie tygodnie i dzielimy przez ilość utworów w PZ. W ostatnich latach LP3 2015?-2020 ona często wynosiła powyżej 20 tyg jeśli się nie mylę.
Ostatnie wydanie listy Łukawskiego & Fusiarza - 20,11
Ostatnie wydanie listy Grabka - 11,2
1998 wydanie LP3 z Kazikiem na szczycie - 9,43
Czyli nawet po piątkowej rewolucji średnia u Grabka jest wciąż wyższa niż w ostatnim wydaniu LP3, choć jest teraz zdecydowanie niższa niż na LP357 (a porównywałem jakiś czas temu te średnie w 357 i w Trójce - wówczas średnia była wyższa na Pierwszej Trójce, coś ok. 25 tygodni, więc tak, teraz mamy rewolucję).
A teraz średnią zawyżają The Cure, Depeche Mode, starsze metro i Dezerter.
