No mi jeszcze wcześniej.
Jednak byłem w błędzie. Tego kwintetu kompletnie się nie spodziewałem.
Moderatorzy: ku3a, Yacy, Mateusz, neon.ka, jotem3, ku3a, neon.ka, Yacy, Mateusz, jotem3
No mi jeszcze wcześniej.
grał i się jarał płytąadameria pisze: pt lut 03, 2023 8:52 pm Wartałoby przyjrzeć się jeszcze playlistom audycji "PROGnozy".
Jeśli tam nigdy nie było, no to...![]()
Jestem faunem od czasów teledysku "Vademecum skauta" mniej więcej. Obraziłem się na nich 2 razy tak na poważnie. W 1986 - wiadomo czemu. Przeszło mi pod wpływem kumpla, no i jak usłyszałem w Trójce "To co mam" po przerwie. Drugi raz po wydarzeniu w Pruszczu Gdańskim, chyba w 2008 roku. Panas bardzo się nie popisał. Ale też mi przeszło.
O, i tego to się przyjemnie słuchaadrianec pisze: pt lut 03, 2023 9:33 pm 20. Jack Savoretti - You Don’t Have to Say You Love Me [z 24]
Zależy komu i po ilu razach. Mnie niezbyt, zwłaszcza, że to już tyle razy. To się nazywa zmęczenie materiału.
Ja np. słyszę to po kilkutygodniowej przerwie. Ale i tak by mi się chyba nigdy nie znudziło
a nie zeszłoroczny?kajman pisze: pt lut 03, 2023 9:52 pm Dla mnie to od pierwszego przesłuchania był najgorszy hymn Męskich ever.
myslałem, że będzie oczko wyżej od bumera