50 i 46 już nie pamiętam, ale jeżeli czegoś nie mylę to Sheryl jak na nią świetnie czyli przeciętnie, a Travis jak zwykle słabo.VILKI pisze: pt paź 16, 2020 7:22 pm 50 . NN . 01 . Sheryl Crow - IN THE END
49 . 36 . 04 . Bruce Springsteen - LETTER TO YOU
48 . 49 . 02 . Czesław Śpiewa - Z MIŁOŚCI
47 . NN . 01 . Fish - THIS PARTY'S OVER
46 . NN . 01 . Travis & Susanna Hoffs - THE ONLY THING
49 lepszy niż cała poprzednia płyta.
48 to dobry wokal i dobre piano, ale tak się ze sobą kłócą, że utwór słabiutki.
47 w porządku, ale to co najlepsze na płycie Fisha to wyszło wcześniej na EPce.



