Tak przyglądałem się z boku dyskusji prowadzonej tutaj i zastanawiam się czy w ogóle jest sens jakichkolwiek zmian na ten moment.
Lista dopiero co się w miarę ustabilizowała, uważam, że całkiem nieźle to funkcjonuje. Nie wiem czy przy obecnej liczbie głosujących jest sens szerszego zestawu, bo skutkowałoby to tym, że by było więcej utworów po pojedynczych punktach gdzieś w otchłani. No i w ogóle głosy by się mogły bardziej rozłożyć, czyli liczba punktów zdobyta przez 1. miejsce też by mogła ulec zmniejszeniu. Może rzeczywiście można zastanowić się nad zmianami, ale kiedy pojawią się jakieś realne problemy, np. stagnacja w TOP30 itp. , a to będzie można ocenić gdzieś za kilka miesięcy.
Na pewno jestem przeciwny likwidacji eliminacji zgłaszanych nowości. Po pierwsze dlatego, że jest sprawdzeniem czy dany utwór ma szanse liczyć na więcej głosów niż tylko zgłaszającego. Po drugie jest to prostu fajna dodatkowa zabawa do listy z nutką rywalizacji (czy w danym tygodniu przejdzie moja propozycja). Po trzecie mobilizuje do przesłuchania nowości.
Co do innych luźnych propozycji, które się gdzieś tu pojawiły:
Rozszerzenie głosów do 15 - w sumie 10 to taka dość optymalna liczna, już przyzwyczajenie zostało z czasów LP3, poza tym przez to mogłyby się zwiększyć różnice puktowe miedzy utworami (przy 15 pkt. za 1. miejsce), a niektórzy lubią długo trzymać u siebie utwory wysoko, co oczywiście mogłoby skutkować betonem w czołówce.
Likwidacja poczekalni - tutaj też jestem konserwatywny z LP3

(wiem, że był krótki czas bez poczekalni). No bo wtedy niektóre utwory to by pewnie zalegały w takim TOP50 pewnie z ponad rok, jezeli żeby wypaść by musiały spaść do ok. 15 pkt. czy nawet czasem mniej.
Czyli chyba na ten moment wybiorę opcję konserwatywną nr 1
