Jeżeli czegoś nie przeoczyłem to jestem załamany. Ale sam sobie jestem winien, bo gdybym dał Tennen na pierwszym to by się obroniła.VILKI pisze: pt lip 03, 2020 7:43 pm35 . 37 . 02 . Paradise Lost - ENDING DAYS
34 . 34 . 03 . Rufus Wainwright - PEACEFUL AFTERNOON
33 . 32 . 02 . Artur Andrus - 1999
32 . 38 . 02 . Jessie Ware - SAVE A KISS
31 . 33 . 03 . Roxette - HELP!
35. No to też raczej oceniam lekko negatywnie.
34. I znowu coś, czego nie pamiętam. I raczej specjalnie mi na pamiętaniu nie zależy.
33. Bywały Andrusy, które mnie brały. Ten zdecydowanie nie.
32. Załamka. Utwór totalnie beznadziejny, a awansuje.
31. Tutaj mam problem, bo utwór nigdy wcześniej nie był na żadnej sensownej płycie, ale to staroć. Ale może zdecyduję się go brać pod uwagę, bo w tutwejszym topie Roxette to był mój nr 1.