Ostatecznie okazało się, że jedyne dwa utwory jakie się ostały z mojego głosu w ostatecznej fazie, dotarły do finału, więc edycję uważam za udaną. Sporo artystów biorących udział tym razem znałem już wcześniej, co jest drobnym minusikiem, jednak zupełnie niezależnym od nikogo, dlatego narzekać nie mam zamiaru. Nigdy chyba nie wróci tak magiczna audycja jak moja pierwsza, gdy wcześniej znałem tylko jeden utwór. Podziękowania:
Neo01 za Dorothy - jednak można grać korzenną muzykę bez trącenia myszką (Kiszką

) na kilometr
Nivo za Emmę Ruth Randle - ten konkretny utwór do gustu mi nie przypadł, ale zaintrygowała mnie i trafiłem na magiczną płytę "On Dark Horses"
Miszon za Keren Ann - początkowo nie głosowałem, bo musiała się osłuchać; dobrze, że Wielkanoc coraz bliżej
Martyr za MØ - i uświadomienie, że kiedyś ta artystka grała zupełnie inaczej
i oczywiście
ADDY za Her - mój nr 1
Gratuluję zwycięzcy i czekam na kolejną edycję.
