Strona 1 z 1

Dawno dawno temu czyli zagadka sprowokowana

: czw lut 01, 2007 5:37 pm
autor: kajman
Zdarzyło się pewnego razu (może nie tylko raz, ale to akurat pamiętam), że pewna piosenka wypadła z listy, a pojawiła się tydzień później. I Marek Niedźwiedzki stwierdził, że piosenka została w poprzednim notowaniu przeoczona i zajęła jakieś tam konkretne miejsce. We wszystkich archiwach jest ona w owym notowaniu na w/w miejscu. Czyli tylko starzy słuchacze, którzy to pamiętają, mogą to wiedzieć, ale być może ktoś byłby w stanie to odgadnąć. Wbrew pozorom nie jest to zupełne strzelanie na śleop, gdyż w tym co napisałem jest zawarta dobrze ukrtyta przesłanka, którą można rozgryźć za pomocą logicznego myślenia.

: czw lut 01, 2007 11:07 pm
autor: tadzio3
Przyznam, ze ja nie wiem, ale chętnie poznam odpowiedź :wink:

: czw lut 01, 2007 11:40 pm
autor: Robinson
Też jestem ciekaw. Ja sobie takiej sytuacji nie przypominam. Czyżby to było przed rokiem 1985? Jak nikt nie odpowie w najbliższym czasie, to może podpowiedz w którym to było roku.

: pt lut 02, 2007 12:11 am
autor: emilencja
z podobnych sytuacji pamiętam jak w jednym notowaniu (nie pamiętam numeru i nie bardzo mam teraz czas tego szukać, ale w wolnej chwili znajdę jeśli trzeba) Marek zapomniał o It Must Have Been Love i nagle okazało się że ma dokładnie tyle punktów ile Kochaj - nie zabijaj

no i mieliśmy podwójną pozycję w pierwszej 10 :)

wytłumaczył to tak, że podczas podliczania głosów Roxette się gdzieś zawieruszyło, właśnie sobie przyomniał i odszukali - wyglądało to wszystko wiarygodnie i autentycznie - zdarza się :)

ale zdaje się że nie o to chodziło w tym temacie - tak mi się przypomniało po prostu

pozdrawiam
Emil

: pt lut 02, 2007 12:59 am
autor: kajman
Wtedy też tłumaczył, że piosenka się zawieruszyła, tylko (jeżeli dobrze Cię zrozumiałem) że w tym przypadku nastąpiło to w poprzednim notowaniu. Ale Kuba napisał coś bardzo ciekawego, co jak wspomniałem na początku jest logiczną konsekwencją faktu, że jej nie było w notowaniu, a potem została do niego doczepiona. A jeszcze nie zdradzę, co to za piosenka, ale powiem, że i w notowaniu, w którym jeszcze była na antenie i w tym, w którym była ponownie, była wyżej niż w tym, w którym ponoć się zawieruszyła. I może jeszcze jedno - myślę duże ułatwienie - zawieruszyła się innej osobie prowadzącej, a u Marka się odnalazła.

: pt lut 02, 2007 1:41 am
autor: herMMan
Pamiętam dobrze, że taka sytuacja miała miejsce lecz nijak nie mogę skojarzyć co to był za utwór. Obstawiam jednak, że było to w 1989 roku.
Jest jednak całkiem możliwe, że mylę to z małym incydentem z podsumowania 400 notowań. Zaginęła taśma z Neverending Story LIMAHLA (CD z tym nagraniem wówczas jeszcze nie mieli). Dwa razy została zaprezentowana Only For Love.

: pt lut 02, 2007 1:58 am
autor: kajman
HERMMAN pisze:Pamiętam dobrze, że taka sytuacja miała miejsce lecz nijak nie mogę skojarzyć co to był za utwór. Obstawiam jednak, że było to w 1989 roku.
Jest jednak całkiem możliwe, że mylę to z małym incydentem z podsumowania 400 notowań. Zaginęła taśma z Neverending Story LIMAHLA (CD z tym nagraniem wówczas jeszcze nie mieli). Dwa razy została zaprezentowana Only For Love.
Jednak mylisz. Cała sytuacja miała miejsce wcześniej.

: sob lut 03, 2007 1:27 am
autor: kajman
Rozwiązanie:
29.06.86 Romanowi Rogowieckiemu "zapodziało się" Dance with me Alphaville.

: sob lut 03, 2007 1:33 am
autor: Robinson
kajman pisze:Rozwiązanie:
29.06.86 Romanowi Rogowieckiemu "zapodziało się" Dance with me Alphaville.
No tak, bardzo możliwe, ale nie mam tego faktu odnotowanego.
Mała uwaga: 28.06.1986, a nie 29.