lady pisze:Oj, robicie ze mnie potwora
No cóż, bo czasami trochę nim jesteś, w tej swojej bezkompromisowości. Z jednej strony to dobra rzecz... No, ale właśnie - wtedy, kiedy nam to pasuje...
Ja tylko mam nadzieję, że to dotyczy tylko tak błahych spraw jak muzyka, bo jeśli dlatego, że "coś Ci się nie podoba" ktoś straciłby coś naprawdę ważnego w swoim życiu, to...
Wypadły chyba trzy moje ulubione utwory na liście - czuję się rozczarowany

W dodatku wylot Podsiadły i Męskiego Grania oznacza dla mnie koniec pewnej krótkiej epoki - bo te utwory były dla mnie niejako spoiwem łączącym "stare i nowe" w moim życiu.
Obawiam się, że nieprędko ten brak zostanie zapełniony...