Re: Nowości TFP #296
: czw lut 12, 2026 11:59 pm
1. 9,0 Walter Trout - BLOOD ON MY PILLOW - blues współczesny, ale nie "bluesmęt", bo dosyć mocno czerpiący z przeszłości.
2. 7,0 Bruce Springsteen - STREETS OF MINNEAPOLIS - taki Springsteen mi się ogólnie podoba, ten balladowy tylko czasami.
3. 7,0 Lunatic Soul - CONFESSION - dziś wyróżnia się mocno jakością na tle zestawu.
4. 5,0 Voo Voo - ULATAM - nie znalazłam wersji płytowej na Spotify, ta "radio edit" pewnie ma wyciętą większość solówek. Ale i tak jest dobra.
5. 4,0 Morrissey - MAKE-UP IS A LIE - nie przekonał mnie, dalej będę się malować
Choć utwór dosyć udany.
0,0 Bletka - KOMU MIAŁABYM POWIEDZIEĆ? - bleee...tka
0,0 Cannons - STARLIGHT - pop-biciaki.
1,0 Chvrches - ADDICTED TO LOVE - tu trochę lepiej, ale to chyba cover ?
0,0 GroßstadtEngel - GUTE LAUNE - od disco niemieckiego nie ma nic gorszego, nawet disco-polo lepsze
0,0 Ifryt - RZYGACZE - śpiewają tak, jakby rzygali właśnie.
0,5 Kamil Bednarek & Artur Gadowski - INNE NIEBA - ten duet ma potencjał, tutaj chyba nie do końca pokazali na co ich stać.
0,5 Lily Allen - MADELINE - blisko zera, ale były dużo gorsze rzeczy dzisiaj.
1,0 Mika - EXCUSES FOR LOVE - nieśmiałe trochę te gitary, ale słyszalne
2,0 Night Tapes - LEAVE IT ALL BEHIND, MIKE - trochę senny klimat.
3,0 Patrycja Markowska - WIDNOKRĄG - ok, ale mogłoby być więcej gitar.
1,5 Peter Schilling - ANTISTAR - byłoby 3, bo grają fajnie, ale niemiecki mnie drażni.
0,0 Swedish House Mafia - WAIT SO LONG - bity z satelity, latają po eremefach, oby nie po ForaLiście
2,0 Szymon Wydra & Carpe Diem - PRZEDCZAS - trochę nudnawo.
0,0 Taco Hemingway & @atutowy & Andrzej Zaucha – TRAMWAJE - chyba dobrze, że pan Zaucha tego nie posłucha
2. 7,0 Bruce Springsteen - STREETS OF MINNEAPOLIS - taki Springsteen mi się ogólnie podoba, ten balladowy tylko czasami.
3. 7,0 Lunatic Soul - CONFESSION - dziś wyróżnia się mocno jakością na tle zestawu.
4. 5,0 Voo Voo - ULATAM - nie znalazłam wersji płytowej na Spotify, ta "radio edit" pewnie ma wyciętą większość solówek. Ale i tak jest dobra.
5. 4,0 Morrissey - MAKE-UP IS A LIE - nie przekonał mnie, dalej będę się malować
0,0 Bletka - KOMU MIAŁABYM POWIEDZIEĆ? - bleee...tka
0,0 Cannons - STARLIGHT - pop-biciaki.
1,0 Chvrches - ADDICTED TO LOVE - tu trochę lepiej, ale to chyba cover ?
0,0 GroßstadtEngel - GUTE LAUNE - od disco niemieckiego nie ma nic gorszego, nawet disco-polo lepsze
0,0 Ifryt - RZYGACZE - śpiewają tak, jakby rzygali właśnie.
0,5 Kamil Bednarek & Artur Gadowski - INNE NIEBA - ten duet ma potencjał, tutaj chyba nie do końca pokazali na co ich stać.
0,5 Lily Allen - MADELINE - blisko zera, ale były dużo gorsze rzeczy dzisiaj.
1,0 Mika - EXCUSES FOR LOVE - nieśmiałe trochę te gitary, ale słyszalne
2,0 Night Tapes - LEAVE IT ALL BEHIND, MIKE - trochę senny klimat.
3,0 Patrycja Markowska - WIDNOKRĄG - ok, ale mogłoby być więcej gitar.
1,5 Peter Schilling - ANTISTAR - byłoby 3, bo grają fajnie, ale niemiecki mnie drażni.
0,0 Swedish House Mafia - WAIT SO LONG - bity z satelity, latają po eremefach, oby nie po ForaLiście
2,0 Szymon Wydra & Carpe Diem - PRZEDCZAS - trochę nudnawo.
0,0 Taco Hemingway & @atutowy & Andrzej Zaucha – TRAMWAJE - chyba dobrze, że pan Zaucha tego nie posłucha