Kazałem se zmienić system oceniania, a i tak będę robił czystki w suplemencie, na których ucierpią Bogu ducha winni!
Alanis po wysłuchaniu po raz n-ty raczej może być pewna mojej listy ale duże szanse ma też cała reszta z piątki,
Templesi już są od dwóch tygodni i dzięki,
kajman i
lady, że jest powyżej zera.
Black Stoni sympatycznie w coverze łoją i tak jakby

nawiązują do pierwowzoru,
Aephanemera nie doceniłem na NL, a szkoda,
Caligonaut też dam szansę. Ale tak jak mówię, system oceniania u mnie jest do poprawki, skoro już drugi tydzień z rzędu jest cała piątka na 10.
Ze słabych punktów no to
Pety poprzednio zaliczyły wypadek przy pracy, a teraz wracają do słabiutkiej normy. U
Husseina strasznie wkurza mnie wokal,
Kasia jak na nią bardzo słabo, bo pamiętam
Między słowami i
Puls, które były singlami bardzo udanymi, wprawdzie całe sześć lat temu, ale zawsze.
Declan niemal dosłownie na przeciwległym biegunie do poleconego przez
Olę Budkę Astronauta,
Blackbird jak na rocka brzmi okropnie, a o ostatniej dwójce to może się nie będę wypowiadał.
1. 10,0 Alanis Morissette - PREDATOR
2. 10,0 Chemia - ANGINA
3. 10,0 Seasick Steve - BUDDY BROWN
4. 10,0 Nick Cave & Warren Ellis - BALCONY MAN
5. 10,0 Libra and Special Guests - IT DOESN'T MATTER TWO
6. 9,0 Temples - PARAPHERNALIA
7. 9,0 Black Stone Cherry - DON’T BRING ME DOWN
8. 8,5 Aephanemer - IF I SHOULD DIE
9. 8,0 Caligonaut - MAGNIFIED AS GIANTS
7,0 John Coghlan's Quo - LOCKDOWN
7,0 Myles Kennedy - IN STRIDE
7,0 Tom Jones - NO HOLE IN MY HEAD
6,5 Nancy Wilson - THE RISING
4,0 Rag'n'Bone Man - ALL YOU EVER WANTED
3,5 The Analogs - BUTELKA PEŁNA ŁEZ
3,0 La Poré - BLAME
2,0 Pet Shop Boys - YOU ARE THE ONE
2,0 Kamil Hussein - MUSZĘ IŚĆ TAM SAM
1,5 Kasia Cerekwicka - NIGDY
0,5 Declan McKenna - THE KEY TO LIFE ON EARTH
0,0 Blackbird & Crow - A POX ON YOU
0,0 Kamil Hussein - MANDALA
0,0 Faithless - I NEED SOMEONE