Re: XXXVIII Zlot Forum LP3 - 19-21.06.2026, Świder
: śr cze 17, 2026 6:08 pm
Sprawdziłem restauracje.
Najbliżej rzeczywiście jest do tego "Kaszmiru" (jakieś 20 minut piechotą w jedną stronę), spacer w nienajgorszych okolicznościach, ale pozostaje pytanie, czy wszyscy znajdą tam coś dla siebie?
Na mapie wygląda, że blisko jest też "Wino na widelcu", ale żeby tam dotrzeć trzeba przejść na drugą stronę torów i na drugą stronę rzeki. Trzeba albo iść zupełnie naokoło i nadrabiać drogi, albo ryzykować na dziko przez jezdnię i tory, co zdecydowanie odradzam. Spacer okrężną drogą to jakieś 30 minut, okoliczności przyrody średnie. Do środka nie wchodziłem.
Zresztą po drodze do "Wina na widelcu" są jeszcze KFC i MacDonalds, ale to niekoniecznie rodzaj obiadu, który interesuje większość. Niby teoretycznie można by się dzięki temu rozdzielić i pójść dokąd kto woli, ale to poskutkuje gorszą integracją grupy i komplikacjami czasowymi, bo niektórzy zjedzą szybciej, a niektórzy wolniej.
Również jakieś 30 minut piechotą (w lepszych okolicznościach, bez przechodzenia przez tory czy rzekę) jest restauracja "Nova". Wygląda porządnie, widziałem przez okno jeden dłuższy stół na 8 czy 10 osób.
"Tyskie Showbar" jest jeszcze kawałek dalej po drugiej stronie torów, przy stacji w Otwocku, więc spacer też taki raczej średni (40-45 minut). Nie zaglądałem do środka, więc nie wiem, jaka atmosfera, ale przynajmniej jedzenie znamy.
Ale mam alternatywny pomysł: obiad zamawiamy, a wychodzimy na deser do nieodległej lodziarni/piekarni. Idzie się jakieś 10 minut przez osiedle, praktycznie bez ruchu samochodowego.
Najbliżej rzeczywiście jest do tego "Kaszmiru" (jakieś 20 minut piechotą w jedną stronę), spacer w nienajgorszych okolicznościach, ale pozostaje pytanie, czy wszyscy znajdą tam coś dla siebie?
Na mapie wygląda, że blisko jest też "Wino na widelcu", ale żeby tam dotrzeć trzeba przejść na drugą stronę torów i na drugą stronę rzeki. Trzeba albo iść zupełnie naokoło i nadrabiać drogi, albo ryzykować na dziko przez jezdnię i tory, co zdecydowanie odradzam. Spacer okrężną drogą to jakieś 30 minut, okoliczności przyrody średnie. Do środka nie wchodziłem.
Zresztą po drodze do "Wina na widelcu" są jeszcze KFC i MacDonalds, ale to niekoniecznie rodzaj obiadu, który interesuje większość. Niby teoretycznie można by się dzięki temu rozdzielić i pójść dokąd kto woli, ale to poskutkuje gorszą integracją grupy i komplikacjami czasowymi, bo niektórzy zjedzą szybciej, a niektórzy wolniej.
Również jakieś 30 minut piechotą (w lepszych okolicznościach, bez przechodzenia przez tory czy rzekę) jest restauracja "Nova". Wygląda porządnie, widziałem przez okno jeden dłuższy stół na 8 czy 10 osób.
"Tyskie Showbar" jest jeszcze kawałek dalej po drugiej stronie torów, przy stacji w Otwocku, więc spacer też taki raczej średni (40-45 minut). Nie zaglądałem do środka, więc nie wiem, jaka atmosfera, ale przynajmniej jedzenie znamy.
Ale mam alternatywny pomysł: obiad zamawiamy, a wychodzimy na deser do nieodległej lodziarni/piekarni. Idzie się jakieś 10 minut przez osiedle, praktycznie bez ruchu samochodowego.