Strona 9 z 9

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: ndz mar 08, 2026 10:43 pm
autor: Neo01
No i się wyjaśniło.
Ale wieczór z głowy :roll:

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: ndz mar 08, 2026 10:51 pm
autor: Miszon
W ogóle mam wrażenie, że Floydzi nie przywiązywali specjalnej wagi do singli (może poza Another Brick part2, właściwie ich jedyny przebój przez całą karierę), bo zależało im na sprzedaży całych płyt. Czyli wrzucali numer do stacji radiowych, ale w sklepach szerzej dostępna była płyta długogrająca, a nie singiel.
Analogiczna sytuacja zresztą do Led Zeppelin, ktorzy głównie wydawali właśnie te "single do radia" (takim były m.in. Schody).

O tutaj taki ich egzemplarz, "not for sale", można zobaczyć jak wyglądały fizycznie takie "promo single":

https://www.discogs.com/release/757854- ... -To-Heaven

Ogólnie, jak gdzie jest coś opisane jako "promo single", to mamy do czynienia z singlem promocyjnym do radia, nie do sklepów.

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: ndz mar 08, 2026 11:08 pm
autor: konwicki1980
Miszon pisze: ndz mar 08, 2026 10:31 pm Dostały płytkę z tą piosenką od wytwórni i grały.
Z lat 90. z jednej z toruńskich rozgłośni pamiętam jeszcze single kasetowe.

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: ndz mar 08, 2026 11:13 pm
autor: Miszon
Tak, Marek mówił kiedyś o takim kuriozum ;) .

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: pn mar 09, 2026 7:58 am
autor: VILKI
Miszon pisze: ndz mar 08, 2026 10:51 pm
O tutaj taki ich egzemplarz, "not for sale", można zobaczyć jak wyglądały fizycznie takie "promo single":
o tym właśnie mówię. w latach 90tych jeszcze to były nośniki fizyczne. (wiem o czym mówie bo miałem z tym styczność) i tak jak napisał Kuba. tylko "High Hopes", "Take It Back", "Keep Talking" i "Lost For Words" na takowych się ukazały. teraz się takich praktycznie nie praktykuje (wszystko jest cyfrowe)

Re: Top Pink Floyd w Radiu357

: pn mar 09, 2026 8:01 am
autor: VILKI
Miszon pisze: ndz mar 08, 2026 11:13 pm Tak, Marek mówił kiedyś o takim kuriozum ;) .
to wcale nie było takie rzadkie. zwłaszcza w lokalnych stacjach. pamiętam sporo takich sytuacji :)