Re: Trójkowa Foralista Przebojów #8
: pt lip 31, 2020 9:08 pm
Automatic Gniot u mnie niestety musi polecieć w całości 
Forum pozytywnie zakręconych wokół LP3
https://forum.lp3.pl/
dodam jeszcze że do mówiącej śmiertelnie poważnym głosem w tle były słychać chichy i śmichygioconda2 pisze: pt lip 31, 2020 9:04 pm Minęła 21. Zanim wrzucę 2 odcinek a’la „Kącika Marii” chciałabym napisać kilka słów o nim na poważnie, bo prawie nikt go nie pamięta, nie kojarzy, a dla mnie to było cudo.
Otóż Maria pojawiała się przed pierwszą trójką, ok. 21.30, bo o 21.45 musiała kończyć, by zmieściły się utwory z podium, choć wtedy nie było reklam (ach jaki cudowny czas) i LP3 była nadawana do 22. W tle leciał podkład, który ostatnio wrzucił VILKI. Kącik ewaluował. Początkowo były to porady sercowe (co my z VILKI-m dobrze pamiętamy, bo byliśmy podlotkami, dopiero zaczynaliśmy myśleć o TYCH SPRAWACH, a tu już TAKIE PORADY!!!), później zmienił się na pozdrowienia z wojska (jednostki wojskowe były dużym targetem Listy) i pewnie w to, o czym pisał santosz (Maria czytała miasta i daty różnych koncertów). Później „Kącik Marii” nagle spadł z anteny, a ja przez 30 lat ogromnie za nim tęskniłam. I z tej tęsknoty zrodziła się we mnie chęć reaktywacji. Dodam, że porady Marii miały charakter absurdalny. A ona mówiła śmiertelnie poważnym głosem, co wzmacniało efekt komediowy.
I jeszcze zapamiętałam jedną poradę Pana Marka. Jakiś chłopak zauroczony gdzieś widzianą przelotnie dziewczyną poprosił za pośrednictwem Listy o pozdrowienia i nawiązanie z nią kontaktu, zostawił na siebie namiary (czasy przed erą komputera, telefony komórkowe to było scine fiction, a tylko nieliczni posiadali telefony stacjonarne). A Pan Marek powiedział coś mniej więcej takiego: „Nie, nie, oczywiście, że nie pozdrawiamy, nie damy kontaktu, bo najpiękniejsza miłość, to miłość niespełniona”.
I nie dziwcie się, że uwielbiałam ten Kącik…
lepsze to jednak od Weeknd
Wypluj słowa o tych 2 ostatnich.4989341 pisze: pt lip 31, 2020 9:05 pm ciekawe co wyleciało?
alanis i jucho to pewne.
weekend zapewne też.
MGO czyżby po tygodniu?
a co dalej? scorpions? Rolling Stones?
niewiele.
A potem pozostał żal Marii i Marii.VILKI pisze: pt lip 31, 2020 9:08 pm dodam jeszcze że do mówiącej śmiertelnie poważnym głosem w tle były słychać chichy i śmichy![]()
VILKI pisze: pt lip 31, 2020 8:48 pm
17 . NN . 01 . Nina feat. Lau - AUTOMATIC CALL 42![]()
https://youtu.be/PZfMqbiuLpU
gioconda2 pisze: pt lip 31, 2020 9:04 pm
I jeszcze zapamiętałam jedną poradę Pana Marka. Jakiś chłopak zauroczony gdzieś widzianą przelotnie dziewczyną poprosił za pośrednictwem Listy o pozdrowienia i nawiązanie z nią kontaktu, zostawił na siebie namiary (czasy przed erą komputera, telefony komórkowe to było scine fiction, a tylko nieliczni posiadali telefony stacjonarne). A Pan Marek powiedział coś mniej więcej takiego: „Nie, nie, oczywiście, że nie pozdrawiamy, nie damy kontaktu, bo najpiękniejsza miłość, to miłość niespełniona”.
SuperVILKI pisze: pt lip 31, 2020 9:15 pm dzisiejsze wypadki z top 30
19 . 11 . 05 . The Weeknd - IN YOUR EYES 43
24 . NN . 01 . Męskie Granie Orkiestra 2020 - ŚWIT 36/6
28 . 24 . 05 . Jucho - DRZEWA 33
raczej nadszedł niespodziewanie zmierzchgioconda2 pisze: pt lip 31, 2020 9:17 pm Lenny się już przejechał a MGO ... zastał świt, czyli koniec imprezy (po tyg,)
Miał być o autocoverach.4989341 pisze: pt lip 31, 2020 8:45 pm 2 covery obok siebie...
a miał być w regulaminie punkt o ich braku
czyli aż do albumu szanse na moją listę pewnie niewielkie.santosz pisze: pt lip 31, 2020 9:04 pm posłuchałem, pewnie chodzi o Restless Boy - sporo industrialu i elektroniki, eksperymentują panowie
dobrej imprezy owszem. ta była wyjątkowo marnagioconda2 pisze: pt lip 31, 2020 9:19 pm
zmierzch dobrej imprezy kończy się o świcie (blady poranek o 4 - 6 rano)
20. Awans cieszy.VILKI pisze: pt lip 31, 2020 8:48 pm 20 . 26 . 02 . Pomplamoose ft. The Vignes Rooftop Revival - LES YEUX NOIRS 39/5
19 . 11 . 05 . Fisz Emade Tworzywo - MÓJ KRAJ ZNIKA 39/9
17 . NN . 01 . Nina feat. Lau - AUTOMATIC CALL 42
16 . NN . 01 . Metal Church - PLEASE DON'T JUDAS ME 43/7