Strona 7 z 7

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 1:53 pm
autor: VILKI
przede wszystkim było bardzo różnorodnie z czym w ostatnich latach różnie bywało

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 2:25 pm
autor: czyku
VILKI pisze: ndz cze 07, 2026 10:27 am ciekawe czy pójdą za ciosem i za rok kolejny "tekściarz" zostanie uhonorowany tak? znalazłoby się kilku przecież (Młynarski, Mogielnicki, Osiecka)
Osiecka i Młynarski mieli tego typu koncerty, ale Mogielnicki jak najbardziej. Ciekawe czy pofatygowałby się z Dominikany?. Z drugiej strony, pewnie byłby to bardziej LadyPankowy koncert niż wczoraj Perfectowy. A Borysewiczowy to na pewno (LP + Budka).

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 3:18 pm
autor: Miszon
Na minus muszę zaliczyć niestety występ dziennikarzy 357.
Czytanie z kartki, w dodatku tak "całkiem z kartki", jakby te teksty im ktoś inny napisał, było słabe...

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 4:55 pm
autor: lady
A ja z kolei bardzo się ucieszyłam, widząc Pana Marka zapowiadającego wykonawców wczoraj, co tam że z kartki :)
Jak do tej pory to najmniej podobał mi się koncert hip-hopowy, a najbardziej właśnie "Autobiografia".

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 9:09 pm
autor: zbyszu
Miszon pisze: ndz cze 07, 2026 3:18 pm Na minus muszę zaliczyć niestety występ dziennikarzy 357.
Czytanie z kartki, w dodatku tak "całkiem z kartki", jakby te teksty im ktoś inny napisał, było słabe...
...wydaje mi się, że miało to być nawiązanie do...audycji radiowej z lat 70tych, 80-tych itp...

...ale fakt - PanMarku czyli się wyjątkowo niekomfortowo

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 9:10 pm
autor: zbyszu
Teraz Lady Pank "Tańcz głupia tańcz". Amfiteatr szaleje...a na Liście... ledwie 5 tygodni i maksymalnie 7 miejsce 😂😂😂

Re: Opole

: ndz cze 07, 2026 10:15 pm
autor: Miszon
Koncert Lady Pank był wyśmienity, jestem pozytywnie zaskoczony.

Na minus za to koncert Premier - przyznam że jakoś po 5 piosenkach miałem dosyć i wyłączyłem. Zdecydowanie najsłabszy koncert festiwalu.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 12:59 am
autor: John1994
45 lat - Jubileusz Lady Pank

7 czerwca 2026, godz. 20:00 - 21:28
prow. Piotr Stelmach

Zamki na piasku
Kryzysowa narzeczona
Sztuka latania
Stacja Warszawa
Marchewkowe pole
Zawsze tam, gdzie ty
Mała Lady Punk
Motyle
Mała wojna
Tacy sami
Wciąż bardziej obcy
Zostawcie Titanica
Tańcz głupia, tańcz
Mniej niż zero

W tym miejscu Marek Sierocki wręczył zespołowi Nagrodę od TVP za 45 lat działalności, a po krótkich podziękowaniach Jubilaci zaprezentowali jeszcze trzy utwory:

Na co komu dziś
Na na
To jest tylko rock n roll

Warto wspomnieć, że na widowni obecny był Andrzej Mogielnicki, a tuż obok niego siedział wczorajszy bohater Opola - Bogdan Olewicz.



Kiedy mnie już nie będzie. W hołdzie Magdzie Umer i Agnieszce Osieckiej

7 czerwca 2026, godz. 21:45 - 0:05
prow. Artur Andrus

HANNA ŚLESZYŃSKA, ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI, ALICJA SZEMPLIŃSKA, MACIEJ MUSIAŁOWSKI, KATARZYNA ŻAK, ŁUKASZ ZAGROBELNY - Ach Panie, Panowie
KATARZYNA DĄBROWSKA - Niech żyje bal
NATALIA SZROEDER I KUBA BADACH - W żółtych płomieniach liści
MACIEJ MUSIAŁOWSKI - Miłość w Portofino
PIOTR POLK - Piosenka o okularnikach
MATEUSZ ZIÓŁKO - Trzeba mi wielkiej wody
IGOR HERBUT - Wariatka tańczy
KATARZYNA ŻAK - Gorzko mi
ŁUKASZ ZAGROBELNY - Nie jesteś sama
MACIEJ ZAKOŚCIELNY - Na kulawej naszej barce
HANNA ŚLESZYŃSKA - Miasteczko bełz
ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI - Tak jak malował Pan Chagall
EWA BŁASZCZYK - Jeżeli miłość jest
HANNA ŚLESZYŃSKA, OLGA BOŃCZYK, KATARZYNA ŻAK, KATARZYNA DĄBROWSKA - Dobranoc Panowie
OLGA BOŃCZYK - O, Romeo
KUBA BADACH - Uciekaj moje serce
ADAM NOWAK - Oczy tej małej
ALICJA SZEMPLIŃSKA - Jeszcze w zielone gramy
NATALIA SZROEDER - Deszcz
PIOTR POLK I ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI - Naprawdę nie dzieje się nic
DOROTA MIŚKIEWICZ - Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie
WIKTOR ZBOROWSKI - Ocalić od zapomnienia
EWA BŁASZCZYK, KATARZYNA DĄBROWSKA, OLGA BOŃCZYK - Kiedy mnie już nie będzie

Finał - "Jest cudnie" (wszyscy artyści)

Zaprezentowane zostały również materiały archiwalne z programów Telewizji Polskiej z udziałem Magdy Umer i Agnieszki Osieckiej.
Na scenie pojawili się także Andrzej Poniedzielski i Wojciech Borkowski, z którymi krótkie rozmowy odbył prowadzący koncert Artur Andrus.

Kilka zdań luźnej refleksji.

Zgadzam się z głosami chwalącymi jubileuszowy recital Lady Pank. Pokazali się z bardzo dobrej strony - wypadając dużo lepiej (choć upływ czasu, mógłby sugerować coś innego!) niż w 2007 roku, kiedy też mieli swój koncert na opolskim festiwalu. 45 lat i taka energia to rzadkość... Trudno przewidywać przyszłość, ale ten koncert będzie prawdopodobnie (a przynajmniej powinien być) powtarzany na antenach TVP przez długie lata. Wypada tylko życzyć, żeby dotrwali w dobrym zdrowiu do 50-lecia (co dzisiaj ze sceny, zasugerował Borysewicz).

Koncert kończący tegoroczną edycję też nie zawiódł. Często się temu festiwalowi zarzuca, że jest ukierunkowany bardziej na przypominanie przeszłości - taki koncert jak ten, który zamykał Opole A. D. 2026 - pokazał, że takie ambitniejsze wydarzenia są potrzebne i ważne, także dla młodszych pokoleń i mieszczą się w formule Festiwalu, którego misją powinno być też kultywowanie tego literackiego dziedzictwa, jakie zostawiły m. in. Umer i Osiecka.
Ostatni akt KFPP pokazał, że można stworzyć klimatyczne widowisko koncertowe i nie trzeba wspomagać się jakimiś efektami wizualnymi, nadrabiać pracą kamer, scenografią itp. Wystarczy talent artystów i właściwie ułożony program całości. Oglądając to zamknięcie, nasunęło mi się na myśl, że nikt tam nie znalazł się z przypadku. Brawa dla Pani Reżyser !

Słowem, bardzo udane zakończenie KFPP, który jako całość wypadł przynajmniej zadowalająco. Gdyby wziąć pod uwagę np. dziesięć ostatnich lat, to 2026 plasuje się w czołowej trójce. Zeszłoroczna edycja też wcale gorsza nie była.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 5:50 am
autor: czyku
Nie zgodzę się z zachwytami nad koncertem LP. Instrumentalnie było super, ale Panasewicz tragedia. Nie fałszował tylko wtedy kiedy mówił.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 7:23 am
autor: Miszon
To nie widziałeś chyba wspomnianego koncertu z 2007 ;) . Teraz było dużo lepiej (nie tylko u niego, u wszystkich). Nie nazwałbym też tego recitalem. Zagrali 15 numerów (zauważyliscie, że na końcowych napisach nie wymieniono dwóch ostatnich? Bisy?), trwało to półtorej godziny (minus krótka przerwa na nagrodę) - toż to pełny koncert.

A koncert Umer/Osiecka był trochę za bardzo osieckowy, zwłaszcza w pierwszej połowie, ale ogólnie bardzo udany i ładnie pomyślany. Przeszkadzała może trochę dominacja aktorów/aktorek w wykonaniach, ale akurat piosenki Umer nie należą do wymagających wykonawczo, więc dali radę.
A Natalia Szroeder była była wręcz zatykająca dech w piersiach pięknem 8) .

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 7:38 am
autor: Miszon
czyku pisze: ndz cze 07, 2026 2:25 pm
VILKI pisze: ndz cze 07, 2026 10:27 am ciekawe czy pójdą za ciosem i za rok kolejny "tekściarz" zostanie uhonorowany tak? znalazłoby się kilku przecież (Młynarski, Mogielnicki, Osiecka)
Osiecka i Młynarski mieli tego typu koncerty, ale Mogielnicki jak najbardziej. Ciekawe czy pofatygowałby się z Dominikany?.).
znamy odpowiedź na to ostatnie pytanie :-) .
Jego obecność była dość zaskakująca, ale bardzo ładnie że był, szkoda że w raczej słabej formie (za to Olewicz siedzący obok całkiem ładnie szalał na koncercie, wyglądał jakby miał z 10-15 lat mniej).

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 8:46 am
autor: Neo01
Zgadzam się, że forma wokalna Panasa nie jest już na najwyższym poziomie, ale też nie było jakoś tragicznie, cóż, wiek robi swoje.
Natomiast o to, że dadzą radę instrumentalnie byłem spokojny - ostatnio prawie co roku przyjeżdżają do nas na juwenalia i za każdym razem dają świetne show.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 8:49 am
autor: gioconda2
czyku pisze: pn cze 08, 2026 5:50 am Panasewicz tragedia.
A może to były nowe aranżacje do starych utworów? :cwany: Faktycznie były utwory, w których ten głos już tak nie brzmiał, ale struny też się starzeją. Mimo wszystko było dużo dobrze zaśpiewanych. Podobały mi się nawet te, które zazwyczaj mniej mi się podobają. I były takie, które podobały mi się bardziej od "Głupiej". A to w moim wydaniu niesamowity komplement.
Borysewicz trafiał w dźwięki - wokalnie wypadł bardzo dobrze.
I coś co mnie rozwaliło najbardziej - biała koszula na Panasewiczu (i czarne spodnie). No chłop umie dostosować ubiór do okoliczności. W stroju galowym wyglądał bardzo odświętnie :idea:

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 11:24 am
autor: Miszon
Ja byłem raz na koncercie Lady Pank - na juwenaliach w Lublinie w 2005 lub 2006. I powiem szczerze, że to był dramat, grali tak jakby wtedy mieli tyle lat co teraz, a teraz zagrali tak jakby mieli tyle, co wtedy ;) . Wyszliśmy w połowie (było późno, woleliśmy szybciej dojść do akademika niż się dalej męczyć w tych fałszach i nierównym graniu - tam wszyscy niedomagali, nie tylko Panas)... :-( .

Na korzyść Panasewicza przemawia oczywiście to, że nigdy nie był wybitnym wokalistą jeśli chodzi o skalę głosu (a może chodzi o to, że te piosenki układał Borysewicz, który też wielkim wokalistą nie jest, więc siłą rzeczy melodie nie były trudne), zatem nawet w starszym wieku daje radę zaśpiewać te stare kawałki, co prawda z wysiłkiem, ale jednak bez dużego spadku jakości. Dlatego spokojnie można mu darować, że nie jest tak jak 30 lat temu, jak wyżej napisałem - już 20 lat temu bywało gorzej ;-) .

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 4:12 pm
autor: temik3
Miszon pisze: pn cze 08, 2026 11:24 am Ja byłem raz na koncercie Lady Pank - na juwenaliach w Lublinie w 2005 lub 2006. I powiem szczerze, że to był dramat, grali tak jakby wtedy mieli tyle lat co teraz, a teraz zagrali tak jakby mieli tyle, co wtedy ;) . Wyszliśmy w połowie (było późno, woleliśmy szybciej dojść do akademika niż się dalej męczyć w tych fałszach i nierównym graniu - tam wszyscy niedomagali, nie tylko Panas)... :-( .

Na korzyść Panasewicza przemawia oczywiście to, że nigdy nie był wybitnym wokalistą jeśli chodzi o skalę głosu (a może chodzi o to, że te piosenki układał Borysewicz, który też wielkim wokalistą nie jest, więc siłą rzeczy melodie nie były trudne), zatem nawet w starszym wieku daje radę zaśpiewać te stare kawałki, co prawda z wysiłkiem, ale jednak bez dużego spadku jakości. Dlatego spokojnie można mu darować, że nie jest tak jak 30 lat temu, jak wyżej napisałem - już 20 lat temu bywało gorzej ;-) .
Zgodzę się z Tobą lata 90-2010 to ich forma była nie lepsza niż Naszej reprezentacji kopanej, nie zgodzę się tylko z tym, że napisałeś iż "wszyscy niedomagali", bo wtedy zresztą jak i przez cały okres bytności w tym zespole, cała trójka instrumentalistów trzymała fason i zawsze była w dobrej formie fizyczno instrumentalnej. Jak ja lubię jak "znawcy" wypowiadają się o wybitności skali głosu i trudności melodii, nie wiem śmiać się czy płakać? Panas obecnie jest w takiej formie wokalnej w jakiej nie był jak napisałeś 30 lat temu, a 25,20,15 i 10 lat temu też było duuużo gorzej. Gdyby nie "menadżerka" to nikt by wczoraj już o nich nie pamietał.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 4:29 pm
autor: jollyroger72
Obejrzałem sobie występ LP dopiero dziś, bo wczoraj... zaspałem :lol: i obudziłem się na ostatnie chwile "Mniej niż zero" :mrgreen:
Ogólnie fajnie zagrali, choć ja osobiście wywaliłbym jeden kawałek - tę do bólu zajechaną balladę :roll: A zamiast Zawsze... z chęcią usłyszałbym Drzewa.
Do wokali nie ma co się czepiać, czas robi swoje, Borysewicz w Obcym też nie wyciągał wyższych partii i co z tego? Koncert to koncert.
Dla mnie w skali 0-10 mocne 9.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 5:13 pm
autor: Robert
temik3 pisze: pn cze 08, 2026 4:12 pmJak ja lubię jak "znawcy" wypowiadają się o wybitności skali głosu i trudności melodii, nie wiem śmiać się czy płakać? Panas obecnie jest w takiej formie wokalnej w jakiej nie był jak napisałeś 30 lat temu, a 25,20,15 i 10 lat temu też było duuużo gorzej. Gdyby nie "menadżerka" to nikt by wczoraj już o nich nie pamietał.
Ja się śmieję :lol:
Forma Panasa Top, zauważyłem duże emocje po mimice twarzy, a kapitalna interakcja widowni w Opolu jeszcze bardziej go napędzała. Mocne 9/10. Nie wiem, czy można było coś więcej z tego jubileuszu wyciągnąć... Osobiście wzruszyłem się przy "To jest tylko rock'n'roll" i... czekam na 50-lecie :D

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 6:12 pm
autor: Miszon
temik3 pisze:Zgodzę się z Tobą lata 90-2010 to ich forma była nie lepsza niż Naszej reprezentacji kopanej, nie zgodzę się tylko z tym, że napisałeś iż "wszyscy niedomagali", bo wtedy zresztą jak i przez cały okres bytności w tym zespole, cała trójka instrumentalistów trzymała fason i zawsze była w dobrej formie fizyczno instrumentalnej.
Najwyraźniej miałem pecha, bo trafiłem na koncert, na którym wszyscy wypadli bardzo blado.
temik3 pisze:Jak ja lubię jak "znawcy" wypowiadają się o wybitności skali głosu i trudności melodii, nie wiem śmiać się czy płakać?
A tej części nie rozumiem.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 7:36 pm
autor: temik3
Robert pisze: pn cze 08, 2026 5:13 pm Ja się śmieję :lol: Forma Panasa Top, zauważyłem duże emocje po mimice twarzy, a kapitalna interakcja widowni w Opolu jeszcze bardziej go napędzała. Mocne 9/10. Nie wiem, czy można było coś więcej z tego jubileuszu wyciągnąć... Osobiście wzruszyłem się przy "To jest tylko rock'n'roll" i... czekam na 50-lecie :D
W punkt!

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 10:04 pm
autor: tadzio3
To i ja dorzucę kilka słów. Generalnie koncert LP na duży plus zwarzywszy na to, że już wiele lat temu widziałem słabe wokalnie i muzycznie koncerty Lady Pank. Już wtedy sądziłem, że powinni już powoli myśleć o emeryturce koncertowej. A wczoraj na tym tle ich występ bardzo udany i cieszę się, że zagrali tyle świetnych kawałków. Być może to właśnie LP jest największą gwiazdą muzyki rockowej w Polsce ze względu na liczbę hitów, czy po prostu świetnych kawałków. W zasadzie każdy zagrany utwór to mega przebój.
Koncert o Umer i Osieckiej oglądałem tylko we fragmentach, innych dni nie widziałem, ale może nadrobię na VOD.

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 10:51 pm
autor: gioconda2
Miszon pisze: ndz cze 07, 2026 3:18 pm Czytanie z kartki
Piotr Stelmach poradził sobie bez niej. Nic na to nie poradzę, że obecność Stelki była dla mnie wartością dodaną koncertu. Lubię jego energię i operowanie głosem.
Robert pisze: pn cze 08, 2026 5:13 pm wzruszyłem się przy "To jest tylko rock'n'roll"
O tak!
To był mój nr 1, w peletonie uzupełniły go:
"Stacja Warszawa"
"Mała Lady Punk"
"Mała wojna".

Re: Opole

: pn cze 08, 2026 11:13 pm
autor: Miszon
Mi zabrakło Fabryki małp, bo obok Marchewkowego pola, Małej wojny i Stacji Warszawa to mój ulubiony LP, pewnie mój nr 1 ich nawet.
No, ale coś trzeba było wybrać, grali półtorej godziny, a nie 3, a śmiało by starczyło hitów pewnie i na 3 ;-) .

Re: Opole

: wt cze 09, 2026 4:29 pm
autor: Kuba1201
Sam koncert na wysokim poziomie, świetnie przedstawiono większość przebojów (choć ze względu na ilość wylansowanych hitów nie mogło zmieścić się wszystko), jednym mankamentem dla mnie był nieczysty wokal Panasa... I może faktycznie brak "Fabryki małp".

Re: Opole

: wt cze 09, 2026 6:31 pm
autor: Miszon
Kuba1201 pisze: wt cze 09, 2026 4:29 pm jednym mankamentem dla mnie był nieczysty wokal Panasa...
Spokojnie, jak sami śpiewali, "This is only rock'n'roll", a nie opera. Było OK, w granicach rockowego brudu :-) .

Re: Opole

: wt cze 09, 2026 8:32 pm
autor: Kuba1201
Po tym całym szaleństwie postanowiłem omówić i podsumować własnymi słowami to co się tam działo :)
https://dookolaswiataznetem.blogspot.co ... nki-w.html