Jak wchodził na swoją zmianę to powiedział coś takiego:
"mogę coś zdradzić? byłem w knajpie i jadłem The dorsz"
a no tak powiedział coś takiego, ale nie skojarzyłem... no to kicha jeśli to się potwierdzi, to stracił u mnie bardzo dużo... p ocholerę tu przyjechał, mógł se pyknąć listę ze studia w wawie
E tam.
No ale Niedzwiedz pewnie lepiej by się czuł na miejscach 200-300, zresztą dwa lata temu chyba prowadził te wcześniejsze miejsca?
Budkę też bym przerzucił na wcześniej, a Antka na finał
Jak ktoś chce bardzo wiedzieć jak wyglądam, to na kanale YouTube jest w miniaturce zdjęcie.
Tylko nie zapomnijcie potem kliknąć przycisku "subskrybuj".
A, i przekazałem Markowi pozdrowienia od forum.
Ostatnio zmieniony czw sty 01, 2026 9:36 pm przez konwicki1980, łącznie zmieniany 1 raz.
bobby-x pisze: ↑czw sty 01, 2026 9:29 pm
no to kicha jeśli to się potwierdzi, to stracił u mnie bardzo dużo... p ocholerę tu przyjechał, mógł se pyknąć listę ze studia w wawie
„Riders on the Storm” to utwór amerykańskiego zespołu The Doors z albumu „L.A. Woman”, wydanego w 1971 roku. Tekst został napisany przez Jima Morrisona, a muzykę stworzyli wspólnie wszyscy członkowie zespołu: Robby Krieger, Ray Manzarek, John Densmore i Morrison. Piosenka od początku emanuje niezwykłą atmosferą - łączy w sobie spokój nocnej burzy z poczuciem niepokoju i tajemnicy, które sprawiają, że słuchacz czuje się wciągnięty w opowieść o podróży zarówno zewnętrznej, jak i wewnętrznej.
W centrum utworu znajduje się motyw wędrowca przemierzającego drogi pełne wyzwań i zagrożeń. Podróż symbolizuje życie człowieka - pełne nieprzewidywalnych sytuacji, które wymagają odwagi, uważności i wytrwałości. Morrison używa obrazów burzy, deszczu i zmieniającej się pogody jako metafory trudności i przeciwności, które spotykają każdego człowieka. Słuchając utworu, można poczuć zarówno samotność podróżnika, jak i jego determinację w stawianiu czoła nieznanemu.
Muzyka „Riders on the Storm” doskonale wspiera tekst i pogłębia jego przekaz. Delikatne partie fortepianu i subtelne dźwięki deszczu w tle tworzą wrażenie nocnej wędrówki przez ciemność i mgłę. Hypnotyczny rytm gitary i basu nadaje utworowi ciągłość i poczucie nieustannego ruchu, a zmysłowa, spokojna linia wokalna Morrisona wprowadza nas w intymny świat myśli bohatera. Takie połączenie sprawia, że utwór staje się nie tylko opowieścią o podróży przez fizyczne przestrzenie, ale także metaforą duchowej wędrówki, refleksji nad życiem i miejscem człowieka w świecie.
„Riders on the Storm” to piosenka, która zachwyca zarówno warstwą muzyczną, jak i treścią. Z jednej strony wprowadza w klimat tajemniczej burzy, z drugiej skłania do zastanowienia nad tym, jak radzimy sobie z trudnościami, samotnością i własnymi słabościami. Dzięki temu utwór pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych i wpływowych dzieł The Doors, pokazując siłę muzyki w opowiadaniu o ludzkich doświadczeniach i emocjach.
barb42 pisze: ↑czw sty 01, 2026 9:31 pm
Który, który to On?
Siedział wprost za Stelką.
otwórz z Video , z podcastów taki Niepozorny w okularkach, ale człowiek Orkiestra.
Jako stary, pierwszy zlotowicz, mogę napisać, każda/y co przyjeżdżają/zlotują mają swoje niepowtarzalne JA, dla którego staram się pojawiać prawie co roku.