Co się dzieje z naszą Trójką?

Kiedyś to było „Pierwsze uruchomienie...” — teraz niech poruszane będą tutaj wątki, które nijak nie pasują do innych tematów Forum. Taki Hyde Park Listy Trójki
Awatar użytkownika
Robert
Posty: 1622
Rejestracja: pn sie 28, 2006 4:06 pm
Listy Przebojów Trójki słucham od: nr. 137 - 1 XII 1984
Lokalizacja: Dębica

Re: Co się dzieje z naszą Trójką?

Post autor: Robert »

Yacy pisze: czw sie 20, 2026 10:02 pmDo Trójki w takim wymiarze jak w 2020 roku już na pewno nie wrócę. Na 100%. Obecnie tylko Kaczkowski i Gacek skłaniają mnie do włączania tego radia. I nawet gdyby grali tylko to co lubię to niestety...
Ja też nie wróciłem do Trójki :) Po prostu cenię sobie dobre, stare radio.
Stawiam dolary przeciwko orzechom :D , że gdyby Marcel, Niedźwiedź czy choćby Stelka od jutra rozpoczęli na nowo audycje w Trójce, a radio 357 znika z eteru obowiązkowo wpisujesz w kalendarzyk daty emisji i zaczynasz na nowo śledzić co dzieje się w wokół radia i stopniowo przypominasz sobie o Owczarku, Kaczkowskim i z czasem odkrywasz nowych np. Tomaszuka czy Justynę Grabarz :D
Awatar użytkownika
barb42
Posty: 5704
Rejestracja: ndz sty 01, 2012 12:46 pm
Listy Przebojów Trójki słucham od: odkąd pamiętam
Lokalizacja: stela

Re: Co się dzieje z naszą Trójką?

Post autor: barb42 »

Dobrzy redaktorzy w 357 wolą wieść życie zależne od słuchaczy niż być na pasku nastającej władzy. :wink:
Przewagą Trójki jest fakt, że można jej słuchać bez netu, stąd ostatnio kilkakrotnie byłam słuchaczką.
Awatar użytkownika
Robert
Posty: 1622
Rejestracja: pn sie 28, 2006 4:06 pm
Listy Przebojów Trójki słucham od: nr. 137 - 1 XII 1984
Lokalizacja: Dębica

Re: Co się dzieje z naszą Trójką?

Post autor: Robert »

barb42 pisze: czw sie 20, 2026 10:41 pm Dobrzy redaktorzy w 357 wolą wieść życie zależne od słuchaczy niż być na pasku nastającej władzy. :wink:
Wiadomo, że dziennikarz muzyczny, publicystyczny, jakikolwiek, powinien być przede wszystkim lojalny wobec standardów zawodowych, faktów i odbiorców, nie wobec politycznej władzy ani oczekiwań finansujących go grup. :) Jeśli nie jest to ryzyko zamknięcia się w bańce własnej publiczności jest dość duże. I wydaje mi się, że Radio 357 właśnie zmierza w tym kierunku. Ta zależność od tych oczekiwań, bardziej komfortowa, wygodniejsza to inny rodzaj presji niż zależność od władzy politycznej, ale nadal jest to presja, przed którą profesjonalny dziennikarz powinien umieć się bronić.
Dobrze odświeżyć temat od czasu do czasu :D
ODPOWIEDZ