Edyta Bartosiewicz - Koziorożec
jest:
"Powoli lekko pochylam się."
słyszę:
"Powoli lekko powielam się"
Dalej:
jest:
"To jest jak opium wciąga i czuję się
Coraz słabiej"
Słyszałem:
"To jest jak ogień..."
I ten sam kawałek.
Jest:
"Ty czekasz jak sęp, czy skoczę"
Słyszałem coś pomiędzy dwoma słowami: skończę/skoczę
----------
Edyta Bartosiewicz - Zegar
Jest (aż musiałem sprawdzić, co tam jest, bo wiedziałem, że nie to co słyszę i to mimo tego, że miałem kasetę, gdzie była wkładka z tekstami):
"Niech opamięta się miły
Niech odetchnie, odpocznie"
Słyszę:
"Niech opamięta się miły
Niech odetchnie, obsknie/omsknie"
Co innego słyszysz, co innego jest.
Re: Co innego słyszysz, co innego jest.
A ja w "Jenny" tej samej pani zamiast "Dziwnie rozpalona Jenny" słyszałem "Dziwi mnie rozpalona Jenny"
-
marcinparys11
- Posty: 2884
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:01 pm
Re: Co innego słyszysz, co innego jest.
W 1968 roku Edward Hulewicz z zespołem Heliosi nagrał chyba swój największy przebój "Obietnice" składający się z sześciu krótkich zwrotek.
W tej ostatniej zwrotce:
"Inna mnie polubi bez obietnic bo
lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto
na dachu".
A ja przez całą podstawówkę zastanawiałem się, czy to jest prawidłowe gramatycznie: "I nam nie polubi..."
W tej ostatniej zwrotce:
"Inna mnie polubi bez obietnic bo
lepszy w garści wróbel niż gołąbków sto
na dachu".
A ja przez całą podstawówkę zastanawiałem się, czy to jest prawidłowe gramatycznie: "I nam nie polubi..."
-
marcinparys11
- Posty: 2884
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:01 pm
Re: Co innego słyszysz, co innego jest.
Na dziesięć dni przed końcem głosowania na Top Skaldów sentencja z drugiej zwrotki piosenki "Nasza miłość jak wiatr halny". Brzmi: "Mróz maluje astry w oknach". A ja pół wieku temu słyszałem "Stróż maluje akty Vogla". I zastanawiałem się, czy aby był taki mistrz sztalugi.
-
TStudent
- Posty: 12072
- Rejestracja: sob sty 13, 2018 9:48 pm
- Listy Przebojów Trójki słucham od: nr 1856
- Lokalizacja: zmienna ;)
Re: Co innego słyszysz, co innego jest.
Witajcie, pozdrawiam z Miasta Spotkań podczas gdy jutro jadę pod Łódź świętować imieniny mamy, które zresztą przypadły już w tygodniu, ale nieważne. 
Teraz uwaga, hit.
Vanessa Paradis - "Joe le taxi".
Ja w momencie, gdy śpiewa: "C'est sa vie" słyszałem często coś brzmiące jak "zwisa mi/z lisami". Musiałem odsłuchać bardziej świadomie, najlepiej z tekstem w Googlu.
Swoją drogą to dlaczego zabrakło tego na LP3?
Teraz uwaga, hit.
Vanessa Paradis - "Joe le taxi".
Ja w momencie, gdy śpiewa: "C'est sa vie" słyszałem często coś brzmiące jak "zwisa mi/z lisami". Musiałem odsłuchać bardziej świadomie, najlepiej z tekstem w Googlu.
Swoją drogą to dlaczego zabrakło tego na LP3?